Życie. to poważna sprawa. Konferencja prasowa w Warszawie

6 czerwca 2017 roku w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski odbyła się konferencja prasowa pt.: „Wakacje z wartościami”, na której przybliżono m.in. charakter Rajdu dla Życia. Specjalnym gościem spotkania był Dariusz Kamys z kabaretu Hrabi – promotor Rajdu:

Cieszę się, że mogę firmować tak piękne przedsięwzięcie. Staram się żyć w przyjaźni z Panem Bogiem, oczywiście mając na plecach bagaż ludzkich słabości, upadając i dźwigając się, ale jednak cały czas idąc za tym głosem. Myślę, że to jest wola Pana Boga, abym tu był i abym był otwarty na tą propozycję, którą otrzymałem.

Był jeszcze drugi – bardzo osobisty powód, który skłonił Pana Dariusza do udziału w promocji Rajdu dla Życia:

55 lat temu Irena Kamys zaszła w ciążę i lekarz powiedział, że ciąża może być zagrożeniem jej życia. Radził jej, żeby tą ciążę usunęła, na co Irena Kamys się nie zgodziła. Tak zrobiła i w ten sposób narodziłem się ja.

Czytaj dalej »

[Lublin] Dzień czwarty i piąty. Rajd dla Życia wraca powoli do domu z Krakowa ;)

Wczoraj zakończyły się obchody Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Brzegi opuściliśmy dość późno, ponieważ mnóstwo ludzi kierowało się w stronę wyjść, przez co tworzyły się spore „korki” i trochę czasu zajmowało dojście do domu. To jednak czego doświadczyliśmy było dla nas niesamowitym przeżyciem, które zapamiętamy do końca życia. W niedzielę 31.07 nie daliśmy rady przejechać rowerem odcinka z Krakowa do Kazimierzy Wielkiej ale za to po przespanej nocy, wypoczęci, dziś ruszyliśmy ze zdwojoną siłą. Z samego rana dość mocno padał deszcz. Pogoda średnio zachęcająca do robienia czegokolwiek. My znaleźliśmy w sobie siły i udaliśmy się na Mszę Święta o godzinie 6.30 do kościoła parafialnego. DSC_0834

Gdy wyszliśmy z kościoła deszcz padał już coraz lżej. Każdy z nas miał nadzieję, że gdy będziemy wyruszać w trasę to przestanie padać zupełnie. Pozytywnie nastawieni na to co miało nastąpić ruszyliśmy na śniadanie. Każdy wie, że to najważniejszy posiłek dnia, dlatego nie mogliśmy go pominąć. Było pysznie:)

Po śniadaniu przestało padać a pogoda na jazdę rowerem była idealna. Słońce za chmurami, lekki wietrzyk – lepiej nie można było sobie tego wyobrazić. Czujemy nad sobą opiekę Pana Boga, który bardzo się o nas troszczy. Dziś mieliśmy kilka postojów m.in. w Pacanowie i Proszowicach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie obyło się dziś bez niespodzianek. Dominice rower w pewnym momencie odmówił posłuszeństwa, jednak szybko udało się go naprawić 😉

DSC_0855Na szczęście udało nam się bezpiecznie dojechać do miejsca docelowego na dziś – Sandomierza.

Po kolacji odbyła się mała integracja połączona z podziękowaniami dla księdza Roberta Karczmarka, duszpasterza  grupy Pielgrzymek Rowerowych z Puław, wraz z którą pielgrzymujemy podczas rajdu. Było wiele zabawy i radości. Jutro przed nami ostatni etap Rajdu dla Życia. Nasz cel – Lublin.

[Legnica] Rajdowicze na spotkaniu z papieżem

Do końca Rajdu dla Życia doświadczaliśmy Bożej pomocy. Co chwilę otwierały się przed nami kolejne drzwi. Rozpoczęło się od wjazdu do Krakowa i znalezienia miejsca noclegowego, co jak się później okazało, było cudem, gdyż  znaleźliśmy się w centrum głównych wydarzeń. Na Drogę Krzyżową mieliśmy do przejścia zaledwie 20 min, a wejściówki na nią dostaliśmy przypadkiem w dniu przyjazdu… zostały ostatnie, akurat tyle, ile było uczestników Rajdu. Bardzo dziękujemy KSM-owiczkom: Karolinie Jasek i Kasi Kucik – to dzięki nim mogliśmy uczestniczyć w spotkaniu wolontariuszy z papieżem, na które wprowadzał nas sam Zastępca Szefa BOR-u.

DSC07067

I takie miejscówki nam się trafiły.

DSC07078

Młodzież czekająca na papieża – fragment Tauron Areny.

DSC07100

A tak było wczoraj, podczas zwiedzania Krakowa: młodzieżowo, od flag kolorowo, radośnie.

DSC07048

DSC07052

[Katowice] Od Bramy Miłosierdzia w Katowicach do Źródła Miłosierdzia w Krakowie

Dokładnie o 8.10 grupa trzynastu osób z archidiecezji katowickiej wyruszyła spod katedry Chrystusa Króla w Katowicach w drogę na Światowe Dni Młodzieży. Dziewięcioro z nich pojechało na rowerach, pozostali pomagali w kwestiach technicznych.

Nie obyło się bez przeszkód – już po przejechaniu kilku kilometrów, jednemu z uczestników posłuszeństwa odmówił… rower. Na szczęście szybko udało się go naprawić.

20160729_115506

Na pierwszym postoju czekała nas niebywała niespodzianka. Zupełnie nieplanowanie byliśmy świadkami powrotu Ojca Świętego Franciszka z dzisiejszej podróży do Oświęcimia. Papież uśmiechał się do nas, był tuż obok nas! 20160729_113720.jpg

Po drodze – co najistotniejsze w Rajdzie dla Życia – udało nam się porozmawiać z ludźmi o ochronie poczętego życia. Jeden ze spotkanych przechodniów opowiedział nam historię ze swojego życia: jak wymodlił sobie wnuczkę, którą rodzice – gdy dowiedzieli się, że żyje pod sercem mamy – chcieli zabić. Doświadczył on rzeczywistej mocy modlitwy.

20160729_114919.jpg

Po drodze zatrzymaliśmy się w parafii św. Jakuba w Sance, gdzie ugościł nas i opowiedział o Matce Bożej, która wyprasza dar macierzyństwa, przesympatyczny proboszcz – ks. Jarek.

Najmłodszym uczestnikiem Rajdu był trzynastoletni Mikołaj, który nawet przez moment nie podjechał samochodem, a na postojach zarażał wszystkich dobrym humorem i bezproblemowo dojechał do Krakowa.

20160729_180531.jpg

O godz. 18.00, wszyscy, cali i zdrowi, dojechaliśmy do Krakowa, gdzie przy kościele mariackim zakończyliśmy Rajd dla Życia na trasie Katowice-Kraków.

20160729_180632

W Krakowie spotkaliśmy się z naszymi rajdowymi kolegami z Legnicy i wspólnie postanowiliśmy jedno: widzimy się w przyszłym roku na trasie Rajdu dla Życia!

13698062_1392316200784819_7860557531765027333_o.jpg

20160729_164336

[Legnica] Kraków zdobyty!

Dzisiejszy dzień minął bardzo szybko. Do Krakowa wjechaliśmy ok. 13.00 bez żadnych przeszkód, a nawet praktycznie pustymi ulicami. Na trasie zostali prawie sami mężczyźni, ponieważ wczorajszy wypadek dał się dziewczynom we znaki. Rano dołączył do nas stały rajdowicz, Kamil, który uzupełnił brakujące miejsce w kolumnie rowerzystów.

DSC06901

Dziękujemy panu Michałowi z Cianowic, który obdarował nas zgrzewką wody i zaprosił na kolejny rok do siebie, aby Rajd dla Życia zatrzymał się w Cianowicach na obiedzie… Bóg zapłać wszystkim, którzy okazali nam serce. Będziemy pamiętać w modlitwie!

DSC06980

Na nocleg dotarliśmy do siedziby Duszpasterstwa Akademickiego, gdzie przyjął nas ks. Sławomir Półtorak. Jest miło, ciepło, przytulnie. Dziękujemy! A kiedy się wypakowywaliśmy okazało się, że zaparkowaliśmy pod siedzibą Radia Kraków… 🙂

DSC07012.JPG

[Legnica] Papież, otarcia i siniaki

Niespodzianek ciąg dalszy. Rano przybyło nam o 1 uczestnika! Dotarł do nas Karol, brat bliźniak, jadącego z nami od pierwszego dnia, Marcina. Praca nie pozwoliła mu być z nami wcześniej, ale jak sam powiedział „Nie mogło go tu nie być”, dlatego złapał najbliższy pociąg i dołączył do nas w Częstochowie :). Pozdrawiamy również Sylwię (jeszcze Gorzelany), którą w tym roku powstrzymała praca. Dziś do porannej modlitwy dołączyliśmy prośbę o dobrą pogodę…

DSC06673

I większość dnia udało się dojechać w idealnej na długie rowerowe trasy pogodzie, czasem pokropił drobniejszy deszcz, który – po wczorajszych ulewach – w ogóle nie wystraszył rajdowiczów.

DSC06691

Wyjazd z Częstochowy był trochę dłuższy niż w normalnych warunkach, ponieważ drogi były zablokowane ze względu na przyjazd Ojca Świętego. Dzięki temu jednak mijaliśmy setki ludzi, którzy zapytywali nas o cel rajdu. Tym samym nie wyjechaliśmy z Częstochowy niezauważeni 🙂 dodatkowo atrakcją na trasie dla naszych rajdowiczów było mijanie pojazdu naszego papieża! I to na wyciągnięcie ręki 🙂

DSC06697

DSC06788

Niestety ten dzień przyniósł rajdowiczom również chwilę grozy, ponieważ troje rowerzystów miało wypadek. Dla obserwujących wyglądało to bardzo poważnie, na szczęście skończyło się na obtarciach i siniakach.

DSC06883

Na nocleg dotarliśmy do ochronki prowadzonej przez Karmelitanki Dzieciątka Jezus w miejscowości Wolbrom. Nie udało nam się jednak zwiedzić miejscowości, ponieważ znów zaczęło padać… trzeba będzie tu kiedyś wrócić ;).

DSC06856

[Legnica] W deszczu i upale – Częstochowa zdobyta!

Kluczbork żegnał nas strugami ulewnego deszczu… niby źle i nieprzyjemnie, aczkolwiek są u nas i tacy, którzy radośnie przyjęli brak słońca. Dziękujemy o. Gabrielowi, który zaledwie dzień przed nami przybył do Domu Rekolekcyjnego Księży Sercanów, obejmując funkcję Dyrektora Domu. Myślę, że o. Gabriel nie będzie miał problemów, by różne wspólnoty często gościły w tym miejscu w czasie swoich rekolekcji, ponieważ odczuć tam można wielką gościnność i troskę. Po wspólnym śniadanku z nowym Dyrektorem Domu wyruszyliśmy w stronę Częstochowy.
DSC06455

DSC06453
Po ok. 3 godzinach przez chmury zaczęły przebijać się promienie słońca.

DSC06534

Dziś szczególnie często auto naszego pilota mylone było z autem policyjnym albo innego rodzaju służby, ponieważ kilka razy zaczepiano nas pytaniem o trasę czy odległość do danej miejscowości. Raz nawet niechcący zatrzymaliśmy kierowcę do kontroli… 🙂

DSC06398

W Częstochowie byliśmy ok. godz. 14.30. Nocujemy w szkole katolickiej Gimnazjum im. św. Józefa. Pani Dyrektor Janina Grewenda z radością przyjęła młodych obrońców życia. Po wspólnej modlitwie mamy dziś trochę czasu wolnego…

DSC06628

Do zobaczenia jutro na trasie. Bądźcie z nami!